Logowanie

                

Ocena użytkowników: / 4
SłabyŚwietny 

Mężczyzna potrzebuje Zołzy

Grzeczna Dziewczynka staje na rzęsach, żeby było miło i dobrze. Dba o ukochanego, o wspólne gniazdko. Na pytanie: co dzisiaj robimy? odpowiada: a na co masz ochotę? Grzeczna Dziewczynka zatraca siebie na rzecz związku, bo sądzi, że tak trzeba żeby było dobrze. A na dodatek w dużej mierze robi to nieświadomie i nawet nie zauważa jak traci swoje Ja. Obudzenie się z tego letargu to naprawdę mega wyzwanie. Trudno bowiem przyjmuje się do wiadomości, że mając dobre intencje krzywdzi się ukochaną osobę i siebie samą.

Ja przez długi czas nie przyjmowałam sygnałów od partnera, że coś mu przeszkadza - bo jak niby mogła mu przeszkadzać moja troska??! Aż doszło do pęknięcia i znów usłyszałam te same - wydawało by się błahe - zarzuty. Zaczęłam analizować siebie i studiować Zołzę. Zmieniłam się, a on nie wiedział co się ze mną dzieje :) Ale jakże wielkie było moje zdziwienie kiedy dochodząc do pojednania usłyszałam, że najważniejsze oczekiwania mężczyzny to, żebym była uśmiechnięta, nie zrzędziła i  okazywała mu, że jest potrzebny. WOW! Facet sam z siebie wypowiedział główne założenia Zołzy!

Mężczyzna nie potrzebuje Mamuśki, mężczyzna nie pragnie seksu z Mamuśką, to go nawet wręcz odrzuca. Mężczyzna potrzebuje Zołzy - pewnej siebie, uśmiechniętej i czarującej partnerki!